Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bernini. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bernini. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Rzym - dzień trzeci - Bazylika Matki Boskiej Większej

Każdy, kto ogląda ze mną nasze tegoroczne zdjęcia z Włoch, jest raczony legendą o założeniu Bazyliki pod wezwaniem Matki Boskiej Większej (wł. Basilica di Santa Maria Maggiore). Jak głosi opowieść, w nocy z 4 na 5 sierpnia 352 roku papieżowi Liberiuszowi przyśniła się Matka Boska, która nakazała mu wybudować świątynię w miejscu, gdzie następnego dnia spadnie śnieg. Było to o tyle dziwne i mało prawdopodobne, że w Rzymie, latem, śnieg pada raczniej rzadko. A jednak, 5 sierpnia 352 roku zanotowano opady śniegu na Eskwilinie i tu powstał kościół, od tego wydarzenia zwany także bazyliką Matki Boskiej Śnieżnej. Co roku w sierpniu, na pamiątkę tego cudu, przed świątynią rozrzucane są płatki białych kwiatów. Musi to wyglądać przepięknie.

Obecny budynek bazyliki jest niewiele późniejszy niż wspomniane powyżej wydarzenia, bo pochodzi z V wieku. W środku zachowało się bardzo dużo bizantyjskich elementów. Najważniejsze z nich i najłatwiej rozpoznawalne to oczywiście mozaiki. Wzdłuż nawy głównej przedstawiono sceny ze Starego Testamentu, na sklepieniu wydarzenia z życia Chrystusa, zaś w absydzie znajduje się fantastyczne wyobrażenie Matki Boskiej jako bizantyjskiej księżniczki.

Kościół mieści wiele cennych dla Chrześcijan relikwii, wśród nich fragmenty żłóbka betlejemskiego. Pielgrzymi mogą tu odwiedzić groby papieży: Sykstusa V, Pawła V i Klemensa VIII, a wielbiciele sztuki grobowiec rodziny Berninich. Bazylika jest jedną z największych w Rzymie i zaryzykowałabym stwierdzenie, że jedną z najbardziej bogato zdobionych. W podziemiach znajduje się szopka, podobno przewspaniała, ale oglądać można ją niestety tylko w okresie Bożego Narodzenia. No cóż, może kiedyś.

Z Bazyliki św. Pawła za Murami do Bazyliki Matki Boskiej Większej dotarliśmy metrem (linia B). Ze stacji Termini trzeba kawałek dojść, raczej nie jest to męczące, chyba że, tak jak my, trafi się na ulewę.

Godziny otwarcia: 07:00-18:30
Koszt:  bezpłatnie
Adres: Via Liberiana, 27, Roma
Strona internetowa: klik

Dzień III: Bazylika św. Pawła za murami - Bazylika Matki Boskiej Większej - Palazzo Massimo alle Terme - Bazylika Matki Bożej Anielskiej - Bazylika Santa Maria in Cosmedin (Usta Prawdy) - Bazylika Matki Bożej Ołtarza Niebiańskiego - Kapitol i schody La Cordonata - Muzea Kapitolińskie - Zamek świętego Anioła

Matka Boska jako bizantyjska księżniczka. Jedna z najpiękniejszych rzymskich mozaik.

Bazylika Santa Maria Maggiore w Rzymie

Posadzka w Bazylice Matki Boskiej Większej w Rzymie.

Rzymska uliczka z Santa Maria Maggiore w tle.


niedziela, 27 lipca 2014

Rzym - dzień drugi - Piazza del Popolo

Na Plac Wszystkich Ludzi, czyli Piazza del Popolo, najlepiej wejść przez główną bramę. Porta del Popolo, bo o niej mowa, sama w sobie jest dziełem sztuki - za dowód niech posłuży nazwisko autora: Bernini. Na dodatek widać sprzed niej, jak na dłoni, cały plac: na pierwszym planie, po środku, starożytny egipski obelisk, po bokach klasycystyczne fontanny, a na przeciwnym krańcu bliźniacze barokowe kościoły: Santa Maria di Montesanto i Santa Maria dei Miracoli. Piazza del Popolo otacza wiele rzeźb, moim małym prywatnym odkryciem okazał się posąg Flory - zamieszczam zdjęcie, zwróćcie uwagę jak pięknie układa się jej kamienna suknia. Monumentalny, owalny plac podobno przypomina charakterem Paryż. Niestety nie jestem w stanie tego ocenić, bo w stolicy Francji (jeszcze) nie byłam. Mogę natomiast z całą pewnością powiedzieć, że dobrze chwilę tu posiedzieć i po prostu nic nie robić (trzeba tylko postarać się nie myśleć o tym, że przez wieki odbywały się tu publiczne egzekucje).

Po lewej stronie placu (wchodząc przez Porta del Popolo) znajduje się bazylika pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny Wszystkich Ludzi - Basilica Santa Maria del Popolo. Niejedno muzeum mogłoby pozazdrościć tej świątyni zbiorów. Są tu i freski Pinturicchia, i obrazy Caravaggia, a nade wszystko, właściwie w całości zaprojektowana przez Rafaela, kaplica Chigich. Doprawdy nie wiadomo na czym oko zawiesić i na czym się skupić. Z kościołem jest związana pewna ciekawostka. Prawdopodobnie został on wybudowany nad dawnym grobem Nerona, w celu wypędzenia z tego miejsca zła.

Po zwiedzeniu kościoła św. Piotra w Okowach nasze nogi odmówiły posłuszeństwa i na Piazza del Popolo udaliśmy się już metrem (szaleństwem byłoby zresztą pokonywać tę trasę na piechotę). Wsiedliśmy na stacji metra Cavour (linia B), na Termini przesiedliśmy się na linię A, a wysiedliśmy na przystanku Flaminio. Rzymskim metrem podróżuje się bardzo dobrze, bo jest świetnie oznakowane, a dla nieznających włoskiego większość komunikatów jest też po angielsku.

Godziny otwarcia: 10:30-12:30 i 16:00-18:00 (my się spóźniliśmy, ale skorzystaliśmy z tego, że o 18:30 jest msza, po cichu się rozejrzeliśmy, tak aby nie przeszkadzać modlącym się, a gdy się skończyła dokładnie obeszliśmy kościół i zobaczyliśmy, to co nas interesowało)
Koszt: bezpłatnie
Adres: Piazza del Popolo 12 – 00187 Roma
Strona internetowa: klik
Piazza del Popolo - bliźniacze kościoły w tle

Porta del Popolo

Piazza del Popolo

Flora

Basilica di Santa Maria di Popolo


poniedziałek, 7 lipca 2014

Rzym - dzień pierwszy - most św. Anioła

Początek końca pierwszej części rzymskich wędrówek wyznaczyło przedostanie się z powrotem do prawobrzeżnej części miasta mostem św. Anioła (Ponte Sant'Angelo). Ta przeprawa przez rzekę to żywa historia. Konstrukcja, którą dziś widzimy i po której chodzimy, jest w dużej mierze antyczna. Została zbudowana już w II wieku i prowadziła do mauzoleum Hadriana, czyli obecnego zamku św. Anioła (o nim później, ponieważ dokładnie zwiedzaliśmy go dopiero 3 dnia). Pierwotnie nosiła nazwę Pons Aelius, a  przemianowana została przez papieża Grzegorza I w VI wieku. Kilkukrotnie była przebudowywana i remontowana. W 1450 roku na moście zdarzył się tragiczny wypadek. W czasie obchodów roku jubileuszowego, na skutek przeciążenia, balustrady nie wytrzymały i pękły, a wielu pielgrzymów wpadło do Tybru i utonęło. Niecały wiek później na moście stanęły dwie pierwsze figury - świętych Piotra i Pawła, a następnie, w XVII wieku, papież Klemens IX zdecydował się ozdobić go kolejnymi dziesięcioma posągami - aniołami. Ich tworzenie nadzorował sam Bernini. Obecny kształt przeprawa uzyskała w XIX wieku, kiedy została wydłużona. Most św. Anioła to jedna z najpiękniejszych wizytówek Rzymu. Szkoda, że trudno nim przejść inaczej jak slalomem między "sprzedawcami bibelotów"* i innymi turystami.**

* Rzymscy sprzedawcy rzeczy wszelakich są świetnie przygotowani na każdą okazję, pogodę i porę dnia. Rankiem sprzedają okulary przeciwsłoneczne, gdy zrobi się trochę cieplej kapelusze, czapeczki i wodę, wczesnym wieczorem mają ze sobą naręcza róż, a gdy zapada ciemność kolorowe światełka. Gdy zaczyna padać deszcz, wyciągają kolorowe parasole i peleryny.

** Za drugim razem, pod wieczór, było znacznie mniej ludzi i żadnych handlarzy. Nie wiem czy to reguła, ale warto spróbować.

Dzień 1: Campo de' Fiori - Palazzo della Cancelleria (z zewnątrz) - Piazza di Pasquino - kościół Sant'Ivo alla Sapienza - Piazza Navona - kościół Sant'Agnese in Agone - Palazzo Altemps (Museo Nazionale Romano) - spacer wzdłuż Tybru (z zewnątrz sąd kasacyjny, zamek Anioła i kopuła bazyliki św. Piotra w oddali) - most Anioła

Most św. Anioła


Zamek św. Anioła
Most i zamek św. Anioła

czwartek, 3 lipca 2014

Rzym - dzień pierwszy - Piazza Navona

Gdy wchodzi się na Piazza Navona, łatwo zauważyć, że plac swoim wydłużonym kształtem i północnym zaokrąglonym końcem przypomina grecki stadion. Jest tak dlatego, że założono go dokładnie w miejscu, gdzie wcześniej znajdowała się sportowa arena z epoki cesarza Domicjana . Barokowe budynki, wśród nich kościół Sant'Agnese in Agone oraz Palazzo Pamphili wyznaczają dawną linię siedzeń. Łatwo wyobrazić sobie emocje towarzyszące rozgrywkom, które się tu odbywały, a były to między innymi wyścigi rydwanów.

Na placu znajdują się dwie imponujące fontanny: w centralnej części Fontana dei Quattro Fiumi (fontanna Czterech Rzek) i bardziej na skraju Fontana del Moro (fontanna Maura). Pierwszą z nich, w którą wkomponowany jest egipski obelisk o nazwie Agonale, zaprojektował wielki Bernini, a drugą Giacomo della Porta, choć autorem centralnej postaci Maura, od której wzięła nazwę, jest Borromini.

Na placu, który przeżywa ciągły rozkwit od czasu gdy siedzibą papiestwa stał się nieodległy Watykan, panuje prawdziwie wakacyjna atmosfera: są i grajkowie, i sprzedawcy balonów, i kuglarze, turyści i gołębie. Dookoła restauracje i kawiarnie. Wszystko to daje niezwykle malowniczy efekt.  Trudno było nam opuścić to miejsce i iść dalej. Całe szczęście wkrótce okazało się , że Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, a w centrum wiecznego miasta - do placu Navona.



Piazza Navona wieczorem

Fragment fontanny Czterech Rzek
Piazza Navona w dzień